Moje doświadczenia z istniejącym sprzętem do fotografii lotniczej na słupie
Jako profesjonalny fotograf architektury i nieruchomości, coraz częściej otrzymywałem prośby o wykonanie zdjęć z małej wysokości. Wypróbowałem kilka systemów, ale były duże, ciężkie, drogie, czasochłonne i nieporęczne w transporcie.
Kupiłem nawet drogiego drona, ale on również nie przyniósł oczekiwanych rezultatów i nie był łatwy w obsłudze. Poza tym w wielu krajach ostatnio zmieniono prawo dotyczące używania dronów ze względu na prywatność ludzi.
Poszukiwanie idealnego słupa do fotografii
Zależało mi na kompaktowym, lekkim, niedrogim, szybkim w rozkładaniu i łatwym w transporcie sprzęcie. Najlepsze kompozycje lotnicze powstają na wysokości od 4 do 10 metrów (13-33 stóp), dlatego też sprzęt musiał być taki. Ponieważ nie mogłem znaleźć tego, czego szukałem, postanowiłem zaprojektować własny sprzęt do fotografii lotniczej na tyczce.
Po opracowaniu prototypu z rur z włókna węglowego, nieustannie udoskonalałem konstrukcję. Dokładnie przetestowałem ten prototyp masztu fotoelektrycznego, a moi klienci i ja byliśmy bardzo zadowoleni z konfiguracji i rezultatów.
Od doświadczonego eksperta do producenta masztu fotowoltaicznego
Wielu moich kolegów i agentów nieruchomości, dla których pracowałem, pozytywnie wypowiadało się o opracowanym przeze mnie systemie Photomast. To skłoniło mnie do dalszego udoskonalania projektu, wykorzystując najlepsze dostępne materiały, i wprowadzenia go na rynek. Jestem dumny, widząc fantastyczny efekt wszystkich moich wysiłków.
Zalety fotomastu:
- zaprojektowane specjalnie dla fotografów
- szybki i łatwy w montażu
- łatwy w użyciu
- solidna konstrukcja
- ultra lekki
- szybkie i łatwe do przenoszenia i transportu
- doskonale współpracuje z Camrangerem jako urządzenie sterujące, w tym z podglądem na żywo na smartfonie lub tablecie
W wielu dyscyplinach fotograficznych Photomast zapewnia wysoki poziom satysfakcji klienta i przekłada się na większą liczbę zleceń. Jestem przekonany, że fotografia lotnicza przynosi korzyści większości nisz fotograficznych, co potwierdzają liczne podziękowania, jakie otrzymałem od klientów z całego świata.
- Jan Sinderdinck -